Poszłyśmy w czwórkę: Zosia, Matylda, Eliza i ja – przyjaciółki z ogólniaka nad brzeg jeziora. Siedziałyśmy z termosem ciepłej herbaty i paczką sucharków, by w pięknych okolicznościach przyrody ostatecznie żegnać lato oraz siebie nawzajem, bo już za parę chwil każda z nas miała wyjechać na studia i to w czterech różnych kierunkach. Z Elizą bardziej…Kontynuuj Czytanie „Epizod 41”

Telefon stał się dosłownie moją komórką. Nie rozstaje się z nim nigdy, a sprawdzanie czy coś przyszło stało się wręcz nerwowym tikiem. To chore! Coś mi jednak mówi, że to JEGO nie odpisywanie jest prawdziwą jednostką chorobową. Wi-fi to standard w każdym niemalże miejscu, gdzie bywają turyści. Nie uwierzę, że Konstanty nie znalazł trzech sekund…Kontynuuj Czytanie „Epizod 40”

Teoretycznie za trzy dni kolejna randka. Tęsknię bardzo! I właśnie to uczucie jest najbardziej związane z miłością. Kiedy całe ciało spina się w odrętwieniu jakby było wyschniętą rośliną. I czeka na spojrzenie ukochanej osoby, karmi się nim i pęcznieje z dumy, że ktoś je kocha. Staram się coś robić, być przydatna, pomocna rodzicom, ale jedyne…Kontynuuj Czytanie „Epizod 39”

Ściągnęłam z szafy czerwoną walizkę i zaczęłam wrzucać do niej ciuchy. Wakacje mijają, więc czas znowu wyruszyć w drogę. To już czwarty rok… A ja coraz mniej czuję się studentką. Imprezy jeszcze mniej mnie kręcą, zajęcia nużą, a praktyki wydają się mało atrakcyjne i pozbawione perspektywy późniejszego zatrudnienia. A każdy w moim wieku myśli już…Kontynuuj Czytanie „Epizod 38”

– Gdybym sama nie napisała nawet nie wiedziałabym ile kilometrów nas dzieli. Nie musi mi mówić wszystkiego, ale do licha wydaje mi się, że jesteśmy już parą więc chyba tak drobny fakt jak wyjazd za granicę jest jednak istotny, prawda?!?!?! – niemalże krzyczę w słuchawkę. – Oj, wiesz jacy są faceci. Baba póki jest blisko…Kontynuuj Czytanie „Epizod 37”

Spotkałam dzisiaj Jerzyka. Już nie patrzy na mnie maślanymi oczami, co chyba mnie lekko rozczarowało. Każda kobieta lubi wzbudzać zachwyt, nawet u tych, którzy nie mają u niej szans. – W końcu masz porządnego faceta, co Mal? – A wcześniej nie miałam? – Tamci smarkacze, z którymi chodziłaś do baru na herbatę? Błagam…  Ten przynajmniej…Kontynuuj Czytanie „Epizod 35”

Dalej nie odpisuje. A ja harda i dumna nie skomlę o uwagę. Wciąż mam motyle w brzuchu po naszych pocałunkach. Pewnie jest zajęty albo wymyśla ciętą ripostę, tłumaczę sobie w duchu. Epizod 35

Sms: On: Kiedy lądujesz w Średnim Mieście? Ja: Tęsknisz? On: Nie. Ja: To będę w listopadzie. On: Artyści mają inny kalendarz akademicki? Ja: Oczywiście i chodzą w dwóch różnych pończochach. On: Nie zauważyłem… Ja: Bo miałam gołe nogi. On: To kiedy będziesz? Chciałbym Cię podrapać za uchem… Ja: Nie śpieszy mi się do moich współlokatorek…Kontynuuj Czytanie „Epizod 33”

– Malinko, z kim wczoraj spacerowałaś po mieście? Koleżanka z pracy doniosła mi o tym fakcie. Nie powinnaś nas przypadkiem poinformować, że się z kimś spotykasz? – mama jak zwykle dobrze poinformowana przez swoich szpiclów drążyła temat. – Oj mamo, jestem dorosła i muszę się wam spowiadać? – Broń Boże córeczko! Ale musimy wiedzieć z…Kontynuuj Czytanie „Epizod 32”