Zdążyłam się jeszcze trochę poróżnić z Matyldą, bo zapytałam ją czy była fair w stosunku do Szymona. Najpierw zrobiła się purpurowa, potem spuściła oczy, a chwilę później naskoczyła na mnie dlaczego o to ją pytam. Przyznałam więc, że jej nielojalność zasugerował mi Konstanty, co ją jeszcze bardziej rozzłościło. W efekcie rozstałyśmy się w niezbyt dobrej atmosferze, a ja nadal nie wiedziałam czy moja przyjaciółka ma coś na sumieniu czy nie. Sądząc po reakcji… chyba tak. Ale co? I dlaczego zachowała się nie w porządku?

Wszelkie myśli wywiał mi z głowy sms od Konstantego: Do Stolicy wracam w poniedziałek rano,ponawiam niedzielne zaproszenie do mojego domu. Bądź koniecznie!

Epizod 131

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *